O rany, jaka ja jestem szczęśliwa! To pewnie tylko chwilowe uczucie, niemniej jednak cieszę się, że wreszcie mnie olśniło. Wiem, co chcę robić w życiu! Wiem, od czego zacząć! Wiem, że dam radę! Wszystko dzięki pewnemu serialowi, który to oglądam od pewnego czasu. Odnalazłam w nim siebie, swoje powołanie, swoje marzenia. Wszystko dokładnie przeanalizowałam. Jakie mam szanse i czy przede wszystkim warto. Warto spróbować, tyle wiem. Ale czy się uda, to zależy już tylko od losu. Niedługo się bronię, więc zaraz po zdaniu egzaminu zostawiam to wszystko w cholerę i wyjeżdżam. Daleko stąd. To już pewne. Moje źródła potwierdziły swą gotowość do przyjęcia mnie w swe szeregi. Pozostaje tylko kwestia języka i funduszy, których na chwilę obecną nie posiadam, ale z biegiem czasu na pewno się pojawią. Pozostaje Wam tylko trzymać za mnie kciuki. Nie wracam tu już. Nie mam generalnie czasu. Pisanie nie sprawia mi już takiej radości jak kiedyś. Teraz odkryłam w sobie nowe powołanie. Powołanie, które, jak się okazało, tkwiło we mnie od dzieciństwa, a było przytłaczane przez ponurą rzeczywistość i brak wiary w siebie. Zmieniłam swój świat. Zmieniłam swoje życie. I nic mnie już nie powstrzyma!
Adieu, moi drodzy!
szablon:
Szablon wykonała Jeanne. Więcej na www.wardrobe.mylog.pl